Joga dla początkujących – ośmiostopniowa ścieżka jogi

18 czerwca 2020

O popularności jogi już pisałam nie raz. Już dawno na zachodzie jest o niej bardzo głośno i wszyscy już wiedzą jakie daje ona długofalowe korzyści praktykującym. Kluby i szkoły jogi pękają w szwach od ilości interesantów.

Moim zdaniem, dopiero teraz joga w Polsce zaczyna być powoli „odczarowywana”. Gdy ja zaczynałam, w moim otoczeniu, były to małe, nieliczne kręgi osób. Bardzo często joga dla wielu osób kojarzyła się z sektą i z niewiarą w Boga i itp. ( hahaha!). Naprawdę potrafiłam spotkać osoby, które zadawały mi tego typu pytania :).

Dzisiaj joga oraz zajęcia mentalne zyskały niesamowicie na wartości. Mówi się o tym oraz pisze bardzo dużo. Joga wyszła ze szkół jogi i zadomowiła się na dobre w klubach fitness. Każdy właściciel zdaje sobie sprawę, że takie zajęcia muszą się obowiązkowo znaleźć w grafiku, a także wielu instruktorów dokształca się w tym zakresie.

W związku z tym, że coraz więcej mam pytań na temat jogi od osób, które jeszcze nie są z nią związane, wychodzę na przeciw i dlatego postaram się przybliżyć Wam to zagadnienie zawarte w tytule.

Po pierwsze, joga nie jest religią lecz filozofią indyjską, która zajmuje się wszelkimi związkami między ciałem i umysłem. Poprzez praktykę, poprawiamy kondycję swojego ciała i docieramy do pracy z oddechem. To powoduje, że zaczynamy (nie od razu) inaczej patrzeć na rzeczywistość.

Fakt, praktykować jogę powinniśmy zacząć od poznawania wewnętrznego czyli od tzw. 1. przykazań moralnych i etycznych w sanskrycie yama oraz od 2. zasad postępowania czyli niyama – ale o tym niestety mało się mówi osobom początkującym. Wszyscy chcą teraz wszystko szybko, więc wskakują szybko na matę i chcą się czuć dobrze w 3. asanach. Na początku nauczania nie wiedziałam sama za bardzo jak mam się z tym „oszustwem” pogodzić. Otóż po pewnym czasie, zauważyłam, że nic złego się nie dzieje, jeżeli zamienimy kolejność tych punktów. Dwa pierwsze etapy, prędzej czy później w trakcie praktyki same nas znajdą , a wtedy zaczyna się praca z umysłem :).

Po pewnym czasie (bardzo indywidualna sprawa) pojawi się praca z 4.oddechem – pranajama. Uważam, że nie trzeba się nad tym za bardzo skupiać na początku, gdyż na to też sam czas przychodzi. Ciało musi się dobrze czuć w asanach, by można było pracować z oddechem.

Początkujący pytają, a co z tą medytacją? Czy będziemy dzisiaj medytować? Żeby dotrzeć do medytacji będziemy musieli zmierzyć się jeszcze z paroma punktami w ośmiostopniowej ścieżce jogi. Po oddechu mamy 5. pratyahara czyli mówiąc w skrócie, powściąganie zmysłów. Najczęściej osiągalny jest to stan w głębokiej śavasanie. Polega na obserwacji swoich myśli bez oceniania.

Jeżeli zapanujemy nad powściąganiem, możemy rozpocząć pracę nad koncentracją 6. dharana – rozwijanie w sobie uważności. Krótko mówiąc, koncentrujemy myśli na jednej rzeczy i staramy się pilnować by nasz umysł się nie rozpraszał. Jest to już głęboka praca nad sobą i wymaga determinacji. Dopiero po osiągnięciu tego stanu, nasz umysł jest gotowy do medytacji 7. dhyana ( nareszcie!). Po tym zostaje nam tylko ostatni punkt czyli połączenie wyższej i niższej jaźni czyli 8.samadhi.

Jest to bardzo duży skrót, bardziej lekkie wprowadzenie niż głęboki opis. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie mniej pytań o medytację w grupach początkujących ;).

Zatem, nie ma co zwlekać, szkoda czasu, wskakuj na matę i działaj ! Jeszcze tyle przed Tobą pięknych rzeczy do poznania :).

Namaste

Komentarze

Kontakt

Jeżeli masz pytania odnośnie organizacji niepowtarzalnych warsztatów, zajęć indywidualnych lub chcesz po prostu dowiedzieć się więcej o projekcie PureYoga, zapraszamy do kontaktu poprzez formularz kontaktowy.

Znajdziesz nas również w mediach społecznościowych